baby-carriage

Jeśli jesteś właśnie na etapie podejmowania decyzji o zakupie wózka dla dziecka cieszę się, że udało nam się spotkać! Musisz bardzo dobrze zastanowić się nad kilkoma sprawami i w tym właśnie zamierzam Ci tutaj pomóc. Wózek to nie tylko kwestia większego wydatku, ale również, a może przede wszystkim wygody naszej i naszego maluszka. Nic nie jest nam w stanie bardziej ułatwić życia codziennego niż odpowiednio dobrany do naszych potrzeb wózek. To czy będziemy zadowolone z naszego wyboru, prawdopodobnie zaważy w najbliższej przyszłości na tym czy zostaniemy z dzieckiem dosłownie zamknięte w domu i wychodzić będziemy z konieczności, czy może ten sprzęt pomoże nam zabierać nasze maleństwo tam gdzie tylko nam się zamarzy. Wózek może posłużyć nam nie tylko jako środek transportu dla dziecka, optymalnie dopasowany do nas sprawi, że nie będziemy musiały z niczego rezygnować.

Nasze indywidualne wymagania i oczekiwania są tutaj bowiem najważniejsze. Za nic w świecie nie decydujmy się w ciemno na określony model czy markę wózka tylko dlatego, że podobał nam się u koleżanki czy zobaczyłyśmy go na Instagramie znanej aktorki.

Poza oczywistymi preferencjami wizualno- optycznej atrakcyjności, której absolutnie nie potępiam, koniecznie pod uwagę należy wziąć następujące (niejednokrotnie bardzo prozaiczne) aspekty naszego życia:

  1. Miejsce zamieszkania

Wbrew pozorom to czy mieszkasz w mieszkaniu czy w domu powinno być pierwszym kryterium wyboru wózka. Jakie ma to właściwie znaczenie? Kolosalne. W pierwszej kolejności należy zastanowić się nad tym w jakich okolicznościach będziemy wyprowadzać sam wózek na zewnątrz. Jeśli mieszkamy w domu i mamy miejsce do przechowywania go znajdujące się na parterze nasz wybór jest praktycznie nieograniczony. Automatycznie odpada problem związany z jego wagą, wówczas nie zależy nam na jego gabarytach bo zwyczajnie „wypchniemy” go bez większego wysiłku za każdym razem kiedy postanowimy wyjść z domu. Spokojnie możemy wówczas brać pod uwagę wózki tzw. paradne. Podobnie wygląda sytuacja jeśli mieszkamy w mieszkaniu, ale mamy do dyspozycji windę o słusznych gabarytach oraz miejsce do składowania wózka w czasie kiedy jest nieużywany. Dlaczego tak ważne jest wcześniejsze sprawdzenie windy? Każda winda jest inna i niestety nie każda cechuje się automatycznie odpowiednią przestronnością. Miałam przyjemność przekonać się o tym na własnej skórze podczas wakacji w jednym z hoteli. Kiedy przed wyjazdem zastanawialiśmy się z mężem, który z naszych wózków lepiej sprawdzi się w podróży w ogóle nie pomyśleliśmy o tym czy wózek zmieści się do hotelowej windy. Szczęśliwie wybraliśmy mniejszy i wszystko było w porządku. Za każdym razem wsiadając jednak do windy z Helenką myślałam o tym jak musiałabym kombinować gdybyśmy zabrali większy wózek. Zazwyczaj rzadko myślimy o wielkości windy przy wyborze wymarzonego wózka, jeśli nie jesteśmy pewni najlepiej zmierzyć windę biorąc pod uwagę, że musi zmieścić się nie tylko nasz pojazd, ale również co najmniej jeden główny woźnica. Następnie mierzymy dokładnie wózek, oczywiście uwzględniając wszelkie wystające elementy, które nie są ruchome, lub których zwyczajnie nie mamy ochoty za każdym razem demontować celem udania się na spacer. Nie ma co liczyć na uniwersalne wymiary wózków. Każdy producent tworzy realizuje autorską koncepcję, a rozmiary wózków nie są jakkolwiek standaryzowane. Mogą być zarówno tak  nie do uwierzenia  kompaktowe jak i wprost ogromne. Najlepiej przekonacie się o tym na własnej skórze po pierwszej wizycie w sklepie z akcesoriami dla najmniejszych.

W sytuacji kiedy mieszkacie w bloku bez windy, bądź winda, która się tam znajduje jest zbyt mała lub zwyczajnie nie ma co na nią liczyć i nie należy do tych niezawodnych musicie koniecznie wziąć to pod uwagę. Zgrywanie bohatera jak to nie jesteśmy silni i za każdym razem zniesiemy z niewiadomo-którego-piętra nasz wymarzony wózek bo tak bardzo nam się podoba i nie ważne ile waży, możemy wsadzić między bajki. Naprawdę waga wózka to nie jedyne co przyjdzie nam nosić. Oszczędźmy sobie zdrowie i nerwy. Siaty z zakupami, dziecię regularnie przybierające na wadze, wszystkie te kurtki, pompony, rozległe kombinezony, opasłe torby z niezbędnymi akcesoriami… To naprawdę wszystko swoje waży. Nie mówiąc już o tym, że będąc same w domu z dzieckiem nie zniesiemy go do wyjścia i nie zostawimy tam samego po czym radośnie popędzimy na skrzydłach radości z powodu posiadania pięknego wózka podpatrzonego na Instagramie żeby go z uśmiechem na ustach znieść na dół. Takie rozwiązanie nie ma sensu, nie tylko nie sprawdzi się na dłuższą metę, ale naprawdę sprawi, że odechce nam się nie tylko spacerów, ale również życia i ewentualnego posiadania kolejnego dziecięcia.

Jeśli mamy możliwość przechowywania wózka w garażu pod blokiem czy w jakiejkolwiek innej formie w postaci choćby komórki, czy wózkowni również na poziomie zero sprawa wygląda podobnie jak w przypadku domu jednorodzinnego czy mieszkania z wymarzoną windą. Problemów nie widać, można wybierać bez większych wagowych i rozmiarowych ograniczeń.

2. Oczekiwana częstotliwość dalszego podróżowania z dzieckiem samochodem/ komunikacją miejską 

Podróże samochodem. Podstawową kwestią jest tutaj rozmiar bagażnika gdzie musi się zmieścić nasz pojazd nr 2. Najlepiej zwyczajnie przetestować w dowolnym sklepie stacjonarnym czy nasz wymarzony wózek jest kompatybilny z bagażnikiem naszego samochodu. Jeśli ładnie uśmiechniecie się do sprzedawcy na pewno pozwoli Wam na taki test. Pamiętajcie jednak o tym, żeby nie korzystać przy tym okazji z pomocy Pani/ Pana sprzedawcy czy ukochanego męża. Najczęściej będziecie tę czynność wykonywać jednak samodzielnie i nie będzie obok pomocnej dłoni gotowej wszystko zapakować za Was. Niech nie umknie Wam przy okazji fakt, że będzie to trzeba zrobić za każdym razem co najmniej 4 razy. Przy zapakowaniu wózka w czasie wyjazdu z domu, wypakowaniu go wraz z dotarciem do miejsca przeznaczenia, ponownym zapakowaniu wózka celem udania się do domu, a na deser trzeba będzie go jeszcze wypakować i schować do domu/ garażu/ gdziekolwiek. Wózek musi być przecież gotowy na stacjonarne wyprawy do parku czy sklepu, takie mniejsze bez angażowania samochodu. Dlatego właśnie tak ważne jest to żeby testować samodzielnie, przy założeniu, że nasz mężczyzna jest od nas statystycznie większy i silniejszy, on na pewno śpiewająco poradzi sobie z tym procederem przy jednoczesnym włożeniu w powyższą czynność mniejszego wysiłku. Liczenie na wspólne podróże za każdym razem również mija się z celem jako, że odgórnie zakładamy uwięzienie się  domu. Nie ma co na wstępnie rezygnować z rozkosznych wypraw na miasto z naszym maleństwem. To naprawdę duże urozmaicenie dnia i wielka frajda. Trzeba tylko wszystko jak zwykle doskonale zorganizować i przemyśleć.

Komunikacja miejska, również niesie za sobą pewne ograniczenia w kwestii wyboru wózka. Należy zastanowić się czy autobusy, tramwaje, z których najczęściej korzystamy są wyposażone w udogodnienia w postaci choćby opcji niskopodłogowej. Czy tramwaj jest nisko osadzony na torach czy może ma te trzy wielkie strome stopnie? Liczenie za każdym razem na życzliwość spotkanych na przystanku osób może powodować frustrację i rozczarowanie gdy nie okażą się chętni by ułatwić nam życie. Wiadomo, że jeśli decydujemy się na komunikację miejską lub bierzemy pod uwagę choćby jednorazowe przejażdżki autobusowo- tramwajowe musimy jednocześnie dla własnej wygody zdecydować się na możliwie najlżejszy i kompaktowy model wózka. Dodatkowo choć brzmi to jak marzenie ściętej głowy, doskonale byłoby gdyby przy tych mikroskopijnych gabarytach miał możliwie jak największy kosz na zakupy. Fajnie byłoby zabrać się przecież ze wszystkim za jednym razem, prawda?

162h

3. Wstępna analiza architektoniczna ulubionych sklepów osiedlowych 

Brzmi co najmniej głupio, prawda? Zobaczymy kto się będzie śmiał kiedy okaże się, że wejście do ulubionej piekarni znajdującej się kilka kroków od domu sprawi, że będziecie mogli tylko powąchać z daleka niezastąpione, ukochane, chrupiące bułeczki. Niektóre sklepy, w szczególności te małe, osiedlowe nie biorą pod uwagę klientów z wózkami. Niestety, nie myśli się o tym przy projektowaniu tych miejsc. Co więcej, może się okazać, że problem nie jest jednostkowy ale dotyczy większości waszych ulubionych miejsc. Uwierzcie mi, że tego typu upodobania nie zmienią się magicznie wraz z pojawieniem się dziecka na świecie, a Wy nadal będziecie chcieli robić tam zakupy. Ok, można kombinować, że się pójdzie/ pojedzie bez dziecka kiedy ktoś akurat popilnuje. A jak akurat nie popilnuje, a w pobliżu nie ma innej piekarni? Nie warto na własną rękę dokładać sobie problemów,a  przy wyborze wózka naprawdę dostosować się do kwestii od nas niezależnych, które nie mają szans zmienić się w najbliższej przyszłości.

4. Planowana ilość zakupów, którą zamierzamy transportować dzięki uprzejmości maleństwa w wózku.

Odnosząc się już do tematu pobliskich sklepów większych i mniejszych zastanówmy się nad naszym trybem życia. Jeśli planujemy robić większe, cięższe zakupy przy okazji wyjścia na spacer i napowietrzania najmniejszego w rodzinie warto zwrócić uwagę na rozmiar kosza w wózku. Może to być oczywiście jakakolwiek inna forma, czasami zapinana. Nie ważne, ważne by zwrócić uwagę na pojemność i łatwość dostępu, tak żeby codzienne zakupy na tym zyskały. Wychodzenie z wózkiem ma ten niezaprzeczalny plus, że nie nosimy już naszych dopiero o zakupionych toreb, a ładujemy je radośnie do wózka. Jeśli więc mamy tego rodzaju plany warto mieć je gdzie swobodnie pakować.

5. Ocena jakości nawierzchni najbliższej okolicy. 

Być może jesteś szczęściarą mieszkającą w centrum wielkiego miasta, gdzie każdy jeden chodnik jest jakości zachodniej autostrady i nie ma żadnych wyczuwalnych uwypukleń, a krawężniki płasko i wprost niezauważalnie łączą się z drogą. Wówczas naprawdę nie ma znaczenia jakie koła i zawieszenie będzie miał Twój przyszły wózek, jeśli poruszasz się nim li tylko po galeriach handlowych również. Jeżeli nie znalazłaś się jednak w grupie tych szczęśliwców musisz solidnie zastanowić się nad jakością i wielkością kół Waszego przyszłego pojazdu. Im więcej nierówności, dziur, wysokich krawężników tym mocniej namawiałabym na naprawdę duże, pompowane koła i dobrą amortyzację. Im mniejsze koło tym bardziej się namęczysz, wózek nie porusza się sam, a przy znacznym zaangażowaniu pracy Twoich mięśni. Jeśli nie chcesz się katować podnoszeniem co i rusz wózka, pchaniem upocona jak na wfie w podstawówce to daruj sobie małe plastikowe kółeczka. Wiele z nas wybrało piękne okoliczności przyrody za miastem, polne drogi, kamienie, żwir, las. Wszystko to piękne, ale wymaga odpowiedniego wózkowego osprzętu. Nawet jeśli mieszkasz w centrum, chodniki bardzo często pozostawiają wiele do życzenia. Zwyczajnie nie warto się męczyć i katować. Wiadomo, że jak matka się zaprze to jak nie dopchnie dziecięcia do celu. Jasne, że dopchnie! Kto by nie dopchnął jak nie ona. Nie dziw się tylko potem, że inne matki mają jakoś tak łatwiej. Każdy może mieć łatwiej tylko musi pomyśleć. Pamiętaj, że każda reklama wózka, nawet tego z beznadziejnym zawieszeniem na ledwo dostrzegalnych kółkach będzie Cię przekonywać, że matka  robi to absolutnie bez wysiłku. Tutaj jednak z pomocą przychodzą nam zdrowy rozsądek, wyobraźnia i własna opinia po wypróbowaniu.

Tyle do przemyślenia na początek. To jeszcze nie są oczywiście wszystkie kwestie warte zastanowienia. Obiecuję, że podzielę się z Wami szczegółową recenzją dwóch wózków, które sama na co dzień używam. Moje dziecko doskonale porusza się już na własnych nogach, świetnie sobie radzi, ale nadal korzystamy z wózków. Wózek może być naszym przyjacielem lub wrogiem. Sama popełniłam pewne błędy, które również dla Was opiszę tak żebyście mogli się ich ustrzec. Zachęcam do śledzenia kolejnych postów w tej tematyce. Naprawdę warto przyłożyć się solidnie i wybrać wózek świadomie, to bardzo indywidualna kwestia i sami widzicie jak wiele aspektów wpływa na nasze przyszłe zadowolenie. Warto tej decyzji poświęcić sporo uwagi.

70h271h119h

Share: