christ-ff

W tym roku planuje zupełnie inaczej niż zwykle przeżywać okres przedświąteczny. Wypisuje się z gonitwy i paraliżującego stresu czy ze wszystkim zdążę. Rezygnuję z nerwowych przygotowań i postanawiam wbrew wszystkiemu i wszystkim przeżywać je tak żeby było po prostu przyjemnie. Koniec z pohukiwaniem i pospieszaniem. Nigdy więcej poganiania bo świat się zawali jeśli nie zdążymy tego czy tamtego. Razem z mężem chcemy po swojemu tworzyć własną, rodzinną atmosferę oczekiwania na pierwszą gwiazdkę. Taką tylko naszą i dla nas. Bez oglądania się na to co wypada i co się powinno, taką którą zapamięta nasza córeczka na całe życie. Nie chcę żeby pamiętała kiedyś ten czas jako okres szczególnego sprzątania, szczegółowego wycierania, polerowania i gotowania na wyścigi. Wszystko żeby tylko pobić zeszłoroczny rekord i sprawić, że wszyscy poza nami padną z wrażenia. 

Dzięki temu, że jestem mamą zdałam sobie sprawę z tego, że to jak się zachowuje ma ogromny wpływ na moje dziecko. Moje zachowanie przestało być tylko moją sprawą. Nie mogę ot tak popadać w smutki czy zrzędzić bez powodu. Stresować moją rodzinę i powarkiwać na nich, że utrudniają mi dochodzenie do świątecznej perfekcji. Nie chcę przecież żeby ta najwspanialsza osóbka na świecie miała taką mamę. Nie uważam, żeby mój mąż zasługiwał na taką żonę. Nie ważne na co dzień czy od święta. Chcę dla siebie samej i dla nich, stać się najlepszą możliwą wersją siebie w świątecznym wydaniu deluxe. Nie chcę perfekcyjnych świąt. Chcę żeby były rodzinne i radosne. Tylko i aż tyle.  Przy okazji świąt zawsze ogarnia mnie taka sentymentalna nostalgia. Ze zdwojoną siłą pojawia się szczegółowa analiza tego co w naszym życiu fajne, a co ja sama mogę  jeszcze poprawić lub zmienić o 180 stopni żeby było nam jeszcze lepiej. Wszystkim razem i każdemu z osobna. Postanowiłam rozpocząć od zmiany panicznej postawy zadaniowej wobec świątecznej krzątaniny.

Pierwszym krokiem była rezygnacja z choinki. Przed pierwszymi świętami w naszym domu,  postanowiliśmy kupić najpiękniejszą choinkę świata. Sztuczną, ale wyglądającą zupełnie jak żywa. Tak dużą jaka tylko zdoła się zmieścić w naszym salonie. Okazałą i wspaniałą. Ze specjalnymi igłami odlewanymi na kształt tych prawdziwych leśnych, ale w kształcie jaki znamy tylko z bajek, idealną. Do tej pory ubieraliśmy ją rok w rok i z dumą podziwialiśmy wspólne dzieło. W tym roku oddaliśmy naszą choinkę rodzicom mojego męża. U nas po prostu ona w tym roku nie ma sensu. Jeśli ten gwiazdkowy ideał ma stać się zarzewiem nieustannych konfliktów i pretekstem żeby uprawiać świąteczne maruderstwo to nie ma to sensu.

Chodzi nie tylko o ciągłe “nie ruszaj, nie dotykaj, nie ściągaj, uważaj i nie patrz tak bo zepsujesz!”. To również kwestia bezpieczeństwa bo staram się przewidzieć ewentualne sytuacje, które mogłyby się wydarzyć z udziałem naszego dziecięcia i tegoż idealnego drzewka. Gra nie warta świeczki. Choinka jest dla nas, a nie my dla niej. Tak jak święta. Mają cieszyć i być takie żebyśmy już nie mogli doczekać się następnych. W tym roku wybieramy się wszyscy razem na podbój choinkowych straganów i kupujemy żywą, pachnącą, ale malutką choineczkę, która stanie na stole tak żeby nie prowokować naszej najmniejszej członkini rodziny. Będzie klimatycznie, świątecznie i pięknie. Zupełnie inaczej niż dotychczas, ale powiem Wam szczerze, że nie zamieniłabym tej wielkiej pięknej choinki na święta bez mojej córeczki! Wolę zestaw mała choinka w pakiecie z małą córeczką.

To na razie dopiero pierwszy krok. Kolejnym będą przygotowania pozbawione stresu. Dam znać jak mi poszło, ale jak zwykle głęboko wierzę w swoje powodzenie i wiem, że dam radę. Póki co skupiamy się z Helenką na ciągłym dopracowywaniu świątecznej choreografii teatralno-taneczno-muzycznej rodem z Glee, która pewnie nigdy nie ujrzy szerszej publiczności. To nie ważne. Tańczymy przy tych świątecznych piosenkach przez cały dzień tylko dla siebie. Dla frajdy i wspomnień. To jest dla nas ważne. Chcemy przetańczyć całe święta na dywanie. Nikt nie musi wiedzieć ani bić brawo. Have YOURSELF a merry, little Christmas!

chri-ffchristman-ffchristmas-ffchrist-fffchristmnff

 

Share: